Opublikowano: 2017-01-02 12:10:32 Kategorie: Zmiękczacze wody - pytania i odpowiedzi

Czy woda po zmiękczaczu nadaje się do picia?

To pytanie zadaje sobie wiele osób mających problemy z twardą wodą, chcącą pozbyć sie osadów w czajnikach, na kranach, umywalkach czy wymieniających z powodu kamienia regularnie swoje pralki. W tej krótkiej wypowiedzi chciałbym podać dane i fakty, nie przypuszczenia i mity. Sami podejmiecie Państwo decyzję i odpowiedź na zadane w tytule pytanie.

Fakty:

  • woda po zmiękczaczu zmienia swoje właściwości tj. zmniejsza się ilość wapnia odpowiedzialnego za twardość wody i zwiększa się ilość sodu
  • zmiękczenie wody o 1 stopień niemiecki (odH) to mniej więcej 8,2 mg Na (sodu) na każdy litr wody
  • norma podawana spożycia sodu dla zdrowej osoby jest określana na poziomie ok. 2600 mg (jest wiele organizacji określających normy i każda podaje wartości trochę inne)

Problem opisany w pytaniu chciałbym teraz prześledzić na rzeczywistym przypadku:

  • zakładamy, że woda w domu posiada twardość 20odH i chcemy ją zmiękczyć do poziomu 6odH - różnica w twardości wyniesie więc 14odH
  • z każdym litrem będziemy więc dostarczali ok. 115 mg Na (sodu) do organizmu (14x8,2 = 114,8)
  • zakładamy (bardzo optymistycznie, tj z dużym zapasem), że człowiek wypija codziennie 3 litry wody zmiękczonej przez zmiękczacz
  • przy wyżej założonym zuużyciu wody przez mieszkańca ilość sodu jaką dodatkowo dostarczy do organizmu to ok. 354 mg Na (3 litry x 115 = 345mgNa)
  • 345 mgNa odpowiada mniej więcej zużyciu 0,87g soli kuchnnej

Pytanie jakie się nasuwa to jak to się ma do rzeczywistości? Czy jest to dużo czy mało?

Otóż - 0,87g soli kuchennej - to zawartość jaką posiada jedna kromka białego pieczywa.

Jednocześnie 345mgNa to ok. 13% naszej normy dziennej określanej jako 2600 mg.

Jaki z tego należy wyciągnąć wniosek? W przypadku osób nie stosujących diet bezsolnych spożywanie nawet w dużych ilościach wody po zmiękczaczu będzie w minimalny sposób wpływało na skład naszej diety. Jeżeli natomiast sa osoby chore, które zmuszone są do stosowania diety bezsolnej należy ilość sodu dostarczaną wraz z wodą wliczyć w dietę lub też do picia stosować inną wodę lub dodatkowe filtry pozwalające na usunięcie sodu z wody.

Mam nadzieję, że dzięki przykładowi każdy z Państwa może samodzielnie podjąć decyzję i nie wierzyć ślepo w często nieprawdziwe informacje przekazywane przez osoby negatywnie nastawione do zmiękczaczy.

Sam osobiście od wielu wielu lat mam zainstalowany zmiękczacz w moim domu i uważam to za jedną z najlepszych decyzji inwestycyjnych jaka w domu została dokonana. Nie wyobrażam sobie już teraz ciągłej walki z kamieniem i wydawania pieniędzy na np. sprzęt AGD. Sugerowałbym nawet więcej - w przypadku tego sprzętu wydać nawet więcej, ale wybrać model, który bezproblemowo będzie działał przez wiele lat. 

Podziel się zawartością

Musisz się zarejestrować

Kliknij tutaj aby się zarejestrować

Dodaj komentarz

prostozkranu